Szkoła uczuć to coś więcej niż romans dla nastolatków. To współczesne LOVE STORY. Szkoła uczuć to prawdziwa opowieść o miłości, dwojga ludzi, którzy już nie są dziećmi, którzy właśnie wchodzą w dorosłość. Landon- pewny siebie, szkolny przystojniak, nie dba ani o oceny w szkole, ani o to, co o nim sądzą inni. Jamie jest córką miejscowego pastora. Jest skromna, pracowita, zdolna i chętnie pomaga innym. Chociaż pozornie dzieli ich wiele, ich drogi wkrótce się skrzyżują. Fabuła filmu rozgrywa się w szkole wyższej. Miejsce to jest szczególne ze względu na unikalne środowisko, w którym wszyscy wszystko klasyfikują, segregują, etc. Przynależność jest jedną z najważniejszych wartości. Tu najbardziej się liczy to czy jesteś z nami czy przeciwko nam. W szkole w Beaufort, Landon Carter z pewnością jest na najważniejszej liście. A Jamie Sullivan? Cóż... ona najprawdopodobniej nie jest na żadnej z list. Landon i Jamie najprawdopodobniej nigdy by nie zwrócili na siebie uwagi. Prawdopodobnie nawet nigdy by się na siebie nie natknęli, gdyby nie tragiczny wypadek. Mówi producentka, Denise Di Novi: Fabuła została opowiedziana z punktu widzenia nastolatków czyli tak, jak książka Nicholasa Sparka A Walk To Remember, na podstawie której napisano scenariusz.Historia ta jest popularna nie tylko wśród nastolatków i młodszych dzieci, ale też wśród dorosłych praktycznie w każdym wieku. Wydaje mi się, że tajemnica tej popularności tkwi w tym, że przypomina ona każdemu o tym, co w życiu jest najważniejsze: bezwarunkowa miłość, nadzieja i wiara. Są to wartości znane ludziom od tysięcy lat, o których należy mówić nie tylko młodym ludziom, przeżywającym swe pierwsze miłości, ale przypominać wszystkim, w ciągu całego ich życia.